Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hip-Hop/Rap. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Hip-Hop/Rap. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 listopada 2013

Klaskanie, tupanie i chórki - coś co mnie wzrusza


Każdy lubi coś bardziej lub mniej. Jedni słuchają muzyki metalowej, drudzy elektroniki, niektórzy lubują się w soulu, a inni w hip-hopie. Jednak większość osób zaludniająca naszą planetę słucha różnorakiej muzyki (wiadomo z naciskiem na jakieś konkretne gatunki). Dzisiaj ranking bez podziału - nie ma gatunków, konkretnych płci, solistów czy zespołów. Dzisiaj o muzycznych elementach, które lubię (ku zdziwieniu moich domowników nie robię zestawienie mocnych kobiecych wokali z chrypką). Jako, że moje muzyczne horyzonty w ciągu ostatnich dwóch lat zostały mocno poszerzone pewne elementy są bardziej dostrzegalne. Ranking robiony na szybko - wrzuciłem tutaj piosenki, które przyszły mi do głowy jak jechałem tramwajem. Kolejność oczywiście przypadkowa :D

niedziela, 4 sierpnia 2013

Music From Baz Luhrmann's Film The Great Gatsby (Deluxe Edition)

Dawno nie spotkałem się z tak 'głośnym' soundtrackiem. Szczególnie, że ścieżka dźwiękowa została nagrana do melodramatu. Nie orientuje się w nowościach filmowych i nie wiem już czy większe zamieszanie Baz Luhrmann wywołał zabraniem się za literacką klasykę gatunku, współpracą z popularnym raperem (tak, znowu JAY Z) przy tworzeniu podkładu pod ten film, czy bardzo luźną adaptacją co przełożyło się na taką, a nie inną część audiowizualną filmu. Bez względu na odpowiedź reżyser m.in. 'Moulin Rouge' (z którego pochodzi hit Lady Marmalade) i 'Romea i Julii' zabiera nas w kostiumową podróż po latach '20 ubiegłego wieku w przystępniejszej dla dzisiejszego społeczeństwa wersji. Czy przy pomocy całego zaplecza dzisiejszych gwiazd udało się to przedsięwzięcie?

poniedziałek, 29 lipca 2013

Beyoncé & JAY Z


'Miliard duetów', 'ogromny szum wokół siebie i nic poza tym' , 'przeogromny marketing i zero talentu', 'marionetki ilumiantów' czy 'uważanie się za amerykańską rodzinę królewską'. Takie i tego typu komentarze można znaleźć o małżeństwie Carterów i o każdym z osobna. Od lat okupują listy najbardziej wpływowych i najbogatszych ludzi w Ameryce. O ich małżeństwie nie będę się wypowiadał, bo mnie to nie interesuje (i nie tym się zajmuję na blogu). Jako szczęśliwi małżonkowie i rodzice chronią swojej prywatności za co im chwała. Jako Artyści natomiast zawsze wychodzą na pierwszy plan przytłaczając wszystko dookoła co wielu osobom się nie podoba. A co z ich współpracą sceniczną?

wtorek, 23 lipca 2013

Kanye West - Yeezus

West to jeden z największych skurwysynów w branży muzycznej. Mimo paskudnego charakteru nie można mu odmówić talentu, a najgorsze jest to, że sam zainteresowany o tym wie.  Na początku swojej kariery zajmował się "tylko" produkcją utworów. Jego droga do solowej kariery była trudna, gdyż nikt nie widział go po tej drugiej stronie studia. Gdy już zaczął nagrywać swoje utwory okazało się, że jest cholernie dobry. Maksimum jego pojebanej fantazji to ostatni album - "My Beautiful Dark Twisted Fantasy". Jeden z najlepszych hip-hopowych krążków jaki udało mi się słuchać w mojej krótkiej przygodzie z rapem. Wydane później dla kasy Watch The Throne z Jay'em to głównie zasługa Westa. Noga powinęła się dopiero przy Cruel Summer z którym miał stosunkowo mało wspólnego (ale promował je własnym nazwiskiem). To, że jego album będzie do bólu popieprzony wiedział chyba każdy. Tylko czy dorówna MBDTF?

piątek, 19 lipca 2013

JAY Z - Magna Carta... Holy Grail

Czasy kiedy na płyty Jay'a spadał sam splendor i chwały już minęły. Według wielu raper nagrywa raz arcydzieło, a raz beznadzieję (jednak utrzymaną na pewnym poziomie). Po ostatnim Blueprint'cie powinno ukazać się arcydzieło,  a czy tak się stało? Nie jest to płyta dorównująca jego poprzednim produkcjom, ale czy pewien poziom można jeszcze przeskoczyć? Wśród recenzentów opinie są mieszane i dla niektórych gówniane są jedne utwory, a dla drugich jest zupełnie na odwrót. Jeszcze więcej sensacji niż zawartość płyty wzbudza sposób promocji: ogłoszenie premiery miesiąc wstecz w przerwie koncertu, teksty utworów zamiast singli i platyna w dniu premiery dzięki umowie z Samsungiem (zmiany przyznawania certyfikatów i inne pierdy). Ale kto bogatemu zabroni? Recenzję Blueprint'a III, od którego zaczęła się moja przygoda z rapem znajdziecie tutaj, a ja zapraszam na tekst dotyczący Carterowskiego Graala. 

środa, 10 lipca 2013

The Lonely Island - The Wack Album

The Lonely Island to w pierwszej kolejności komicy. Swoją dobrą świetni komicy. Swój talent do prześmiewania wszystkiego co tylko na świecie istnieje ukazują w programie "Saturday Night Live", a pomagają im w tym największe gwiazdy show-biznes'u. Po raz pierwszy swoich sił w świecie muzyki zaczęli 4 lata temu albumem "Incredibad", który został całkiem nieźle przyjęty przez publikę. Kolejny - wydany dwa lata temu "Turtleneck & Chain" tylko umocnił ich pozycję w branży. Nawet jeśli nie są bohaterami stacji radiowych i najważniejszych toplist to i tak wygrywają niebywałą ilością wyświetleń swoich filmów na YT. Co nowego nam pokażą (a raczej kogo wyśmieją) w najnowszym albumie Akiva "Kiv" Schaffer, Jorma "Jorm" Taccone oraz David Andrew "Andy" Samberg? Odpowiedź znajdziecie w tej recenzji. 

sobota, 1 czerwca 2013

will.i.am - #willpower

will.i.am należy do tych wokalistów / raperów / producentów, których darzę (darzyłem) niebywałą sympatią od dziecka. Charyzmatyczny założyciel i członek formacji Black Eyed Peas zasłużył na szacunek w branży muzycznej będąc odpowiedzialny za hity takie jak "Where Is The Love?", "Let's Get Retarded", czy "Don't Lie". Mimo trzech solowych albumów studyjnych jeszcze nie udało mu się kiedykolwiek dobić do poziomu BEP. Nie oznacza to jednak, że jego albumy były złe. Prawdziwy problem rozpoczął się w momencie kiedy William odkrył syntezator - urządzenie diabła, muzyczne uosobienie zła tworzące szerzące się piekło na i tak brzydkim świecie, odciskając niezmywalne piętno na historii muzyki. To dzięki temu ustrojstwu byle kto może nagrać płytę, ale will.i.am nie był byle kim. "Był" jest tutaj kluczowym słowem. Zapraszam na recenzję płyty, która zapowiadała się największym gównem 2013 roku. 

sobota, 4 maja 2013

Kid Cudi - Indicud

Trzeci już album Kid'a Cudi'ego zaliczyłem do tych, które najbardziej wyczekuję w tym roku. Nie oznacza to jednak, że Scott jest moim ulubieńcem i aż się posikałem kiedy cała płyta w końcu znalazła się na moim odtwarzaczu. Znam poprzednie dzieła i bardzo cenię sobie dotychczasową twórczość rapera. Jednak żadna z płyt nie została ze mną na dłużej, może z powodu braku miejsca, a może za mało czasu poświęciłem na wsłuchiwanie się w te wyjątkowe piosenki? Teraz to nieważne. Przed premierą całości Kid co jakiś czas wypuszczał nowy utwór i tak przed premierą mogliśmy posłuchać 3 z 18 piosenek, które ostatecznie znalazły się na "Indicud". Zapraszam na prawdopodobnie jedną z najlepszych płyt w tym gatunku. Tym razem "facet z księżyca" ma przerwę, a co pokaże IndiCudi?

niedziela, 14 kwietnia 2013

Cassie - RockaByeBaby

Znacie Cassie? Do premiery singla "The Boys" Nicki  Minaj, w którym wystąpiła gościnnie nie miałem pojęcia o istnieniu tej wokalistki. Tymczasem Cassandra Ventura w 2006 roku wydała LP o niewiele mówiącej nazwie "Cassie". Album zdobył drugie miejsce na  Billboard 200, a pierwszy singiel - "Me & You" ostatnie miejsce na podium Hot 100. Lata w których debiutowała to był zdecydowanie złoty okres rhytm and blues'a i wielu artystów z tamtego czasu musiało zmienić styl, aby pozostać na topie. Cassie wielokrotnie próbowała wrócić z drugim albumem, ale wydawała tylko single. Po związaniu się z Interscope zamknęła się w studio i od kilku dni legalnie możemy pobrać najnowsze piosenki utalentowanej Cassie. Niewątpliwie Cassie osiągnie upragniony sukces. Na większy rozgłos musimy poczekać do następnego albumu. Dzisiaj otrzymaliśmy "tylko" mixtape. 

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

GOOD Music - Cruel Summer

Wielka kariera Kanye Westa zaczęła się na początku XXI wieku kiedy to produkował utwory dla raperów z Roc-A-Fella Records. To m.in. on jest odpowiedzialny za album "The Blueprint" Jay'a-Z. Od tamtego czasu minęło wiele czasu, a Kanye okazał się nie tylko świetnym producentem, ale i raperem. W 2004 roku wydał swój debiutancki album "The College Dropout" świetnie przyjęty przez krytyków i publiczność. W tym samym roku założył własną wytwórnię płytową GOOD Music (Getting Out Our Dreams Music) działająca z ramienia The Island Def Jam Music Group. "Cruel Summer" jest pierwszą składanką sygnowaną logiem wytwórni gdzie udzielają się zrzeszeni producenci i raperzy. Oczywiście nie brakuje występów osób spoza GOOD Music i usłyszymy m.in. ziomka Westa - Jay'a-Z, czyli drugą połówkę The Throne, której ostatnia płyta zamyka ogólną dyskografię Yeezy'ego. Czy wydana rok później składanka jest lepsza od wspólnej płyty raperów?

sobota, 30 marca 2013

Karmin - Hello (EP)

Duet Karmin tworzy para narzeczonych: Amy Heidemann oraz Nick Noonan. Zespół swój debiut miał już w 2010 roku kiedy to wydali swoją pierwszą EP'kę. Sukces jeśli był to na tyle lokalny, że nie ma o tym wzmianki w internecie. Zakochani nie poddali się i w międzyczasie wrzucając na YouTube'a covery znanych przebojów zabrali się do ciężkiej pracy. Rok później wypuścili dwa bardzo dobre single, z których jeden został użyty do finałów rozgrywek NBA w 2011 i pochodzi z drugiej EP'ki. Pojawili się też m.in w programie "Ellen DeGeneres". Po związaniu się z wytwórnią Epic Records wydali longplay "Karmin Covers Volume 1". W zeszłym roku w końcu ukazał się nowy album, dzięki któremu zespół odniósł upragnioną sławę - krótko grające "Hello" to bohater dzisiejszej recenzji. W trakcie szukania informacji o zespole okazało się, że miałem z nimi styczność już w zeszłym roku podczas konkursu Rolling Stone: "Women Who Rock", który na szczęście wbrew mojej woli wygrali. Jak zawsze spóźniony zapraszam na krótką recenzję mini albumu.

sobota, 26 stycznia 2013

Donatan - Równonoc. Słowiańska dusza

Nie jest tajemnicą, że na co dzień nie słucham polskiej muzyki. Jeśli już mam słuchać "radiowej papki" to wolę posłuchać trochę lepszego-oryginalnego gówna - zza oceanu. Fakt, że pierwsza płyta z rodzimego rynku od wielu miesięcy jaką przesłuchałem widnieje na regale hip-hop jest nie tyle dziwny co intrygujący. Polski rap nie na zachodnich patentach, ambitny? Przed przesłuchaniem tej płyty obśmiałbym każdego kto rzuciłby takim tekstem. Dlaczego targnąłem się na taki wyczyn? Pierwsze miejsce na fanpage'u "Beki z rapsów" i namowa koleżanki nie słuchającej rapu codziennie wystarczyły. Bez pierdzielenia: Donatan to pochodzący z Krakowa producent muzyczny i inżynier dźwięku. Jak łatwo się domyślić zajmuje się hip-hopem i przez 10 lat kariery pracował chyba z każdym raperem w tym kraju, który liczy się w branży. Łącznie z "Równonocą..." spod rąk Witolda Czamary wypłynęło 29 albumów. Nie jest to więc jego debiut lecz pierwsza płyta wydana pod swoim nazwiskiem. Zapraszam na recenzję najciekawszej płyty z jaką miałem do czynienia w ostatnim czasie, płyty która stała się przełomem w moim postrzeganiu Polskiego rynku fonograficznego.

poniedziałek, 26 listopada 2012

Nicki Minaj - Pink Friday: Roman Reloaded The Re-Up

Onika Maraj znana szerokiej publiczności jako Nicki Minaj swoją muzyczną przygodę zaczynała w tak zwanym podziemiu. Nagrała kilka mixtape'ów, poznała Lil Wayne'a i dołączyła do jego wytwórni Young Money. Wkroczyła w wielką maszynę show biznesu w skąpych, kolorowych i dziwnych strojach strojach. Podobne "dziwności" pojawiają się na jej głowach, ale gdyby nie to nigdy nie usłyszelibyśmy jak utalentowana jest raperka pochodząca z Trynidadu. W 2010 roku nagrała album Pink Friday, który odniósł dość duży sukces w U.S.A. Reszta świata usłyszała o Minaj dopiero pod koniec promocji pierwszego LP - dzięki piosence Super Bass. W kwietniu tego roku wydała drugi album studyjny Pink Friday: Roman Reloaded - wbrew nazwie nie jest to reedycja, tylko zupełnie nowy album. Pochodzi z niego tak wiele singli i teledysków, że bez pomocy YT i Wikipedii się nie obędzie. Reedycja tego drugiego albumu pojawiła się kilka dni temu i zawiera  7 nowych utworów (Va Va Voom pojawiło się na wersji deluxe Roman Reloaded). Czy Minaj skończy z dance'm i bardziej skupi się na rapie? Albo inaczej: czy udowodniła, że jest przede wszystkim raperką, a nie kolejną Lady Gagą?

niedziela, 4 listopada 2012

The Black Eyed Peas - Elephunk

Zespół powstał w połowie lat 90'. Pierwsze dwa albumy wydane w 1998 i 2000 roku (odpowiednio Behind The Front oraz Bridging The Gap) mimo dobrej sprzedaży nie przyniosły im większego rozgłosu. Kolejny album był nagrywany od 2001 do 2003 roku i w końcu przyniósł upragnioną sławę. Jest to pierwszy album pod nazwą "The Black Eyed Peas" (wcześniej nie było "the") i pierwszy z Stacy Ferguson znaną szerokiej publiczności jako Fergie. Po kosmetycznych zmianach zespół wspinał się po schodach do sukcesu, szukał nowych brzmień, aż dotarł do albumu "The Beginning" z 2010 roku praktycznie zapominając czym jest hip-hop, topiąc się w elektronicznych i tanich brzmieniach przepełnionych syntezatorami. Nowego BEP nie kupuję, aczkolwiek płyta The E.N.D. była znośna i czasem lubię jej posłuchać. Przed wami recenzja albumu, który dał początek sukcesu komercyjnego dla will.i.am'a i spółki - jednego z najlepszych, jak nie najlepszego jaki nagrali do tej pory - ELEPHUNK!

piątek, 26 października 2012

Jay-Z & Kanye West - Watch The Throne


Miałem zabrać się za najnowszą płytę Kanye i spółki z G.O.O.D. Music, ale ostatnio po raz tysięczny słuchałem wspólnej płyty Hovy & Westa i stwierdziłem, że jest to lepszy wybór (nie mówię, że Cruel Summer jest złe, ale ta płyta jest po prostu lepsza). Kto zna obu raperów wie, że nie jest to pierwsza współpraca - Kanye jest producentem nr 1   dla Jay'a, panowie mają ze sobą pełno wspólnych kawałków, a płyta została wydana tylko po to, żeby jeszcze bardziej powiększyć portfele obu raperów. Nie twierdzę, że to źle, bo ktoś musi na tym zarabiać, a hip-hop to nie tylko podziemie - zresztą komercja nie musi być zła. Po opublikowaniu piosenki Otis w pamięć zapadł mi jeden komentarz pod filmem na YT. Brzmiał on mniej więcej tak: "fuck Lil Wayne, Drake... this is real hip-hop" Tym pięknym akcentem zaczynam recenzję:

sobota, 15 września 2012

Jay-Z - The Blueprint III


Porzucając na chwilę pop, postanowiłem „zająć się” czymś hiphopowym, żeby nie było nudno i monotonnie. Po dłuższym zastanawianiu się nad wykonawcą, a w końcu płytą postanowiłem zrecenzować ostatnią część trylogii Blueprint. Płyta ta jest mi bardzo bliska, bo dzięki niej zacząłem słuchać takiej muzyki. Oczywiście osoba Jay’a była mi znana już wcześniej - głównie z piosenek Beyoncé - Crazy in love, Upgrade U i Deja Vu. Bez echa nie przeszedł też duet z Rihanną - Umbrella. Shawn Carter oprócz rapowania zajmuje się wszystkim związanym z muzyką - wyszukuje nowe talenty, ma własną wytwórnię/agencję menedżerów i wiele by wymieniać. Jak wygląda jego dorobek muzyczny? Jest całkiem spory - 11 LP(łącznie z Blueprint 3), 7 komplikacji(greatest hits, edycje specjalne,  unplugged itp.) oraz 5 wspólnych albumów - w tym Watch the throne z Kanye Westem.Dużo tego prawda? Jest to cały dorobek od 1996 do 2011 roku. Jak przedstawia się przy tej masie ostatni solowy album studyjny Jay’a-Z?