Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paramore. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Paramore. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 listopada 2013

Klaskanie, tupanie i chórki - coś co mnie wzrusza


Każdy lubi coś bardziej lub mniej. Jedni słuchają muzyki metalowej, drudzy elektroniki, niektórzy lubują się w soulu, a inni w hip-hopie. Jednak większość osób zaludniająca naszą planetę słucha różnorakiej muzyki (wiadomo z naciskiem na jakieś konkretne gatunki). Dzisiaj ranking bez podziału - nie ma gatunków, konkretnych płci, solistów czy zespołów. Dzisiaj o muzycznych elementach, które lubię (ku zdziwieniu moich domowników nie robię zestawienie mocnych kobiecych wokali z chrypką). Jako, że moje muzyczne horyzonty w ciągu ostatnich dwóch lat zostały mocno poszerzone pewne elementy są bardziej dostrzegalne. Ranking robiony na szybko - wrzuciłem tutaj piosenki, które przyszły mi do głowy jak jechałem tramwajem. Kolejność oczywiście przypadkowa :D

poniedziałek, 8 lipca 2013

Back To ROCK #2 - Paramore


Kolejny zespół w ramach "Back To ROCK" nie ma takiej bogatej historii jak poprzedni. Nie powstał też 40 lat temu, a mimo tego jego twórczość była mi obca. Biorąc pod uwagę, że jest to Amerykański band powstały w 2004 roku (efekty można było usłyszeć już rok później), klimaty w jakich balansują Hayley Williams, Jeremy Davis, Taylor York (obecny skład) to rock, poprock, pop punk, emo pop czy nawet indie pop to aż dziwne, że ich nie słuchałem. Najwyraźniej gdzieś będąc jeszcze nastolatkiem ominąłem wielki szał na buntowanie się i słuchanie bądź co bądź "cukierkowego rock'a". Gdyby nie ten blog i ten cykl nigdy bym nie sięgnął po ich nowy album i wszystkie poprzednie zresztą też. Czas podzielić się spostrzeżeniami. Zapraszam!