W tym roku nie jestem hipsterem (jako bloger oczywiście, bo w życiu trzeba być ironicznym) więc jest i podsumowanie minionego roku. Jako, że w lutym postanowiłem założyć konto na last.fm i scrobble w jakiś 90% pokazują stan słuchanej muzyki (pozostałe to to, co słuchałem na telefonie i odtworzenia ze stycznia) ułatwiło to stworzenie tego posta. Po małym ogarnięciu wpisów z okresu listopad 2012-luty 2013 w głowie zaświeciła potężna żarówa "To tym się zachwycałem kupę czasu". Pozostało zrobić selekcję i pociąć się 100 razy by wybrać ulubieńców roku.
BLOG NIE JEST JUŻ AKTUALIZOWANY! ZAPRASZAM POD NOWY ADRES: MICROHEARTBEAT.BLOGSPOT.COM
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JAY Z. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JAY Z. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 2 stycznia 2014
niedziela, 4 sierpnia 2013
Music From Baz Luhrmann's Film The Great Gatsby (Deluxe Edition)
Dawno nie spotkałem się z tak 'głośnym' soundtrackiem. Szczególnie, że ścieżka dźwiękowa została nagrana do melodramatu. Nie orientuje się w nowościach filmowych i nie wiem już czy większe zamieszanie Baz Luhrmann wywołał zabraniem się za literacką klasykę gatunku, współpracą z popularnym raperem (tak, znowu JAY Z) przy tworzeniu podkładu pod ten film, czy bardzo luźną adaptacją co przełożyło się na taką, a nie inną część audiowizualną filmu. Bez względu na odpowiedź reżyser m.in. 'Moulin Rouge' (z którego pochodzi hit Lady Marmalade) i 'Romea i Julii' zabiera nas w kostiumową podróż po latach '20 ubiegłego wieku w przystępniejszej dla dzisiejszego społeczeństwa wersji. Czy przy pomocy całego zaplecza dzisiejszych gwiazd udało się to przedsięwzięcie?
Etykiety:
André 3000,
Beyoncé,
Bryan Ferry,
Coco O.,
Emeli Sandé,
Fergie,
Florence + the Machine,
Gotye,
Hip-Hop/Rap,
Indie Pop,
Indie Rock,
Jack White,
JAY Z,
Lana Del Rey,
R'n'B,
Sia,
Soul,
Soundtrack,
The xx,
will.i.am
poniedziałek, 29 lipca 2013
Beyoncé & JAY Z
'Miliard duetów', 'ogromny szum wokół siebie i nic poza tym' , 'przeogromny marketing i zero talentu', 'marionetki ilumiantów' czy 'uważanie się za amerykańską rodzinę królewską'. Takie i tego typu komentarze można znaleźć o małżeństwie Carterów i o każdym z osobna. Od lat okupują listy najbardziej wpływowych i najbogatszych ludzi w Ameryce. O ich małżeństwie nie będę się wypowiadał, bo mnie to nie interesuje (i nie tym się zajmuję na blogu). Jako szczęśliwi małżonkowie i rodzice chronią swojej prywatności za co im chwała. Jako Artyści natomiast zawsze wychodzą na pierwszy plan przytłaczając wszystko dookoła co wielu osobom się nie podoba. A co z ich współpracą sceniczną?
piątek, 19 lipca 2013
JAY Z - Magna Carta... Holy Grail
Czasy kiedy na płyty Jay'a spadał sam splendor i chwały już minęły. Według wielu raper nagrywa raz arcydzieło, a raz beznadzieję (jednak utrzymaną na pewnym poziomie). Po ostatnim Blueprint'cie powinno ukazać się arcydzieło, a czy tak się stało? Nie jest to płyta dorównująca jego poprzednim produkcjom, ale czy pewien poziom można jeszcze przeskoczyć? Wśród recenzentów opinie są mieszane i dla niektórych gówniane są jedne utwory, a dla drugich jest zupełnie na odwrót. Jeszcze więcej sensacji niż zawartość płyty wzbudza sposób promocji: ogłoszenie premiery miesiąc wstecz w przerwie koncertu, teksty utworów zamiast singli i platyna w dniu premiery dzięki umowie z Samsungiem (zmiany przyznawania certyfikatów i inne pierdy). Ale kto bogatemu zabroni? Recenzję Blueprint'a III, od którego zaczęła się moja przygoda z rapem znajdziecie tutaj, a ja zapraszam na tekst dotyczący Carterowskiego Graala.
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
GOOD Music - Cruel Summer
Wielka kariera Kanye Westa zaczęła się na początku XXI wieku kiedy to produkował utwory dla raperów z Roc-A-Fella Records. To m.in. on jest odpowiedzialny za album "The Blueprint" Jay'a-Z. Od tamtego czasu minęło wiele czasu, a Kanye okazał się nie tylko świetnym producentem, ale i raperem. W 2004 roku wydał swój debiutancki album "The College Dropout" świetnie przyjęty przez krytyków i publiczność. W tym samym roku założył własną wytwórnię płytową GOOD Music (Getting Out Our Dreams Music) działająca z ramienia The Island Def Jam Music Group. "Cruel Summer" jest pierwszą składanką sygnowaną logiem wytwórni gdzie udzielają się zrzeszeni producenci i raperzy. Oczywiście nie brakuje występów osób spoza GOOD Music i usłyszymy m.in. ziomka Westa - Jay'a-Z, czyli drugą połówkę The Throne, której ostatnia płyta zamyka ogólną dyskografię Yeezy'ego. Czy wydana rok później składanka jest lepsza od wspólnej płyty raperów?
piątek, 26 października 2012
Jay-Z & Kanye West - Watch The Throne

Miałem zabrać się za najnowszą płytę Kanye i spółki z G.O.O.D. Music, ale ostatnio po raz tysięczny słuchałem wspólnej płyty Hovy & Westa i stwierdziłem, że jest to lepszy wybór (nie mówię, że Cruel Summer jest złe, ale ta płyta jest po prostu lepsza). Kto zna obu raperów wie, że nie jest to pierwsza współpraca - Kanye jest producentem nr 1 dla Jay'a, panowie mają ze sobą pełno wspólnych kawałków, a płyta została wydana tylko po to, żeby jeszcze bardziej powiększyć portfele obu raperów. Nie twierdzę, że to źle, bo ktoś musi na tym zarabiać, a hip-hop to nie tylko podziemie - zresztą komercja nie musi być zła. Po opublikowaniu piosenki Otis w pamięć zapadł mi jeden komentarz pod filmem na YT. Brzmiał on mniej więcej tak: "fuck Lil Wayne, Drake... this is real hip-hop" Tym pięknym akcentem zaczynam recenzję:
sobota, 15 września 2012
Jay-Z - The Blueprint III

Subskrybuj:
Posty (Atom)

+%5BDeluxe+Edition%5D.jpg)


